Jutro wyjeżdżamy!
Kluska właśnie lata po sklepach i kupuje różne potrzebne rzeczy, wydzwaniając do mnie co chwila po konsultacje. A ja uwijam się z pracą, żeby zdąrzyć.
Na długo nie jedziemy, ale zawsze to jakieś wakacje. Samochód - niebieściutkie jak morze Renault Cangoo pożyczone od rodziców Joli - ma zawieźć nas do Sarajewa. Tam wypakowujemy rowerki i i sruuu … przez Góry Dynarskie, Mostar, nad morze do Chorwacji, i pewnie zakończymy w Dubrowniku, a potem z powrotem, może przez Czarnogórę? Możliwości jest wiele, a czasu mało.
Już przebieramy nózkami niecierpliwie.
Posted: August 14th, 2008 under Podróże.
Tags: Bałkany, Bośnia, klusky, Podróże, Rowery
